kozetka
i prośba o zrozumienie
niby przypadkowe spotkania
samotna ławka w parku
krzesło w poczekalni
autobusowy przystanek
miejsce w tramwaju
telefoniczna linia
strumienie świadomości
kanały
jak konfesjonał
często bez klęcznika
ale z szeroko otwartymi ramionami
latami
nie jeden raz nie dwa
w końcu milczenie
albo słowotok
i ostateczne stawianie granic
z wiarą że jednak
nie zaserwujesz odtrącenia
tysiące miejsc
i ludzkich historii
świątynie bez klucznika
do wysłuchania
do przekazania
najwyższej instancji
najjaśniejszej substancji
bezgranicznej sprawiedliwości
taka rola czy wzniosła ?
często bolesna
nieumiejętnie zarządzana
może po ludzku osłabić
nadmierna produkcja żółci
mdłości ślinotok niestrawność
albo reumatyczne bóle
psychosomatyczne objawy
w reakcji na bliskość
w przypadku kontaktu
z wirusem trawiącym
nawet zdrowiejące dusze
dane jest nam dostrzec
linie bezpieczeństwa
zatrzymujemy się w porę
zaszczepieni właściwą dawką
aby nie wpaść
pod pędzące koła
pozornie nowych możliwości
wybielania siebie
czasami trzeba iść dalej
są podróże
których ostatni odcinek
do wymarzonego celu
warto przejść w samotności
aklimalizacja trwa
atak szczytowy lata dzień
kolejny kosmiczny rok
za nami
©Anna Bukowska-Bączek vel ©Persymona Jung 20.02.2026r. z cyklu ''Przemiana'' / ''Półki Pana B.''
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz